Zwykła lekcja

Już na samym początku przepraszam za zanudzanie państwa kolejnym wpisem ogólnym, ale fakt dzisiaj zaistniały tknął mnie tak bardzo, że muszę koniecznie o tym napisać.

Liceum ogólnokształcące. Lekcja trzecia, może czwarta. Język polski. Siedzę i słucham o lekturze, której niestety przeczytać nie zdążyłem, czyli ,,Przedwiośniu” pana Żeromskiego.      Charakterystyka poszczególnych bohaterów, plan wydarzeń i tego typu rzeczy gdy nagle dowiaduję się, że ,,Cezary miał w domu istną kinder sztube” albo ,,uczęszczał na komunistyczne mitingi„. Nie wiem może na początku XX wieku tak właśnie się mówiło, nie słyszałem o tym. Jeśli nauczyciele języka polskiego wprowadzają nam już do głowy tego typu zwroty to kto nauczy nas poprawnie władać naszym ojczystym językiem? Może jestem już przewrażliwiony i to po prostu taka kolej rzeczy. Mimo wszystko od tamtej pory z przykrością słuchałem reszty wykładu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.