Miesięczne archiwum: Grudzień 2012

Zniewalający look

Seans w kinie zaczyna się o 18:00. Teoretycznie. Oczywiście przychodzi człowiek na tą 18:00, siada wygodnie w fotelu, ściąga kurtkę i czeka cały podekscytowany na ten wymarzony film i co? Całe pół godziny reklam. Tyle musi poczekać, aż w końcu swój upragniony film obejrzy.

,, Mój sposób na zniewalający look to…„. Jedna z reklam, którą zobaczyłem przed seansem to reklama nowej gumy do włosów firmy  Schwarzkopf, Taft . To co napisałem wcześniej to konkurs, który jest promocją nowego produktu. Wystarczy, że dokończymy zdanie i możemy wygrać. Mam ogromne wrażenie, że już kiedyś pisałem o podobnej głupocie, ale nie dałbym sobie ręki uciąć. W każdym razie do rzeczy: to jest żenada. Tyle mam do powiedzenia.

No problem!

Uczniowie klas maturalnych. Co by zrobili bez tablic matematycznych i fizycznych? Tablice, które w te cztery szczególne dni w roku ratują wielu osobom życie a innym ani przeszkadzają, ani pomagają.

,,Zdajesz obowiązkowo matematykę? No problem!” CKE zaopatrzyło naszą szkołę w książki Wybrane wzory matematyczne. Długo nie zwracałem uwagi na ich okładki aż w końcu ten dzień nadszedł. Z tyłu książki każdy może przeczytać takie oto zdanie rozpoczynające opis tablic.

CKE – miało wyjść młodzieżowo i nowocześnie, wyszło jak zwykle.

Ostatnie chwile przed maturą z matematyki

Nadeszły święta

Nadeszły więc Święta Bożego Narodzenia. Pierwsze święta portalu makaronizmy.pl. Czas leci jak szalony moi mili państwo, trzeba z przykrością stwierdzić. Nie jest to jednak czas na zamartwianie się a jedynie na radość z życia i wszechobecne szczęście!

Z tej okazji redakcja makaronizmy.pl chciałaby serdecznie życzyć wszystkim wesołych, spokojnych i rodzinnych świąt, z mnóstwem potraw na stole i mnóstwem szczęścia w sercach. Aby wasze najskrytsze marzenia spełniły się w te święta z nadejściem pierwszej gwiazdki!

Wesołych świąt!

choinka

Never

Mimo mojej ogólnej niechęci do krajów Ameryki, z przykrością muszę stwierdzić, że seriale w ich telewizji biją na głowę nasze seriale… niestety…

Co by jednak nie mówić, jest kilka seriali w telewizji polskiej, które na prawdę są warte uwagi, albo przynajmniej można się przy nich pośmiać. Nie chcę tutaj robić jakiejkolwiek reklamy, bo oczywiście nie na tym to polega, dlatego nie wymienię żadnych nazw w tym artykule, oprócz tej jednej konkretnej.

,,W życiu nie wsiądę z Tomkiem do auta. Never. Nigdy.” Oto część wypowiedzi jednej z bohaterek serialu Rodzinka.pl. Nie ukrywam, że lubię ten serial, aczkolwiek bohaterowie stylizowani są na jak najbardziej młodzieżowych i idących z duchem czasu. Po prostu taka modna rodzina. Wiadomo więc, że jeśli idą z duchem czasu, sam język polski nie może im wystarczać, łacina odpada, bo to staroświeckie, teraz tylko angielski pozostaje. Zamysł jest prosty, aczkolwiek wzmianka o tym się należy.

Enfant Terrible

Powracamy po dłuższej przerwie. Przyznam się bez bicia, że miałem spory problem ze znalezieniem pisowni makaronizmu, o którym będę za chwilę pisał. Na szczęście wujek google wyszukuje dane zwroty nawet, kiedy napiszemy je fonetycznie (co znamy z wyszukiwania piosenki Michaela Jacksona ,,Smooth Criminal, oznaczoną w wyszukiwarce jako Enykeczułoki Anułoki).

,,Ci co zgłosili to najwięksi enfant terrible sejmu.” To słowa prezentera stacji Polsat News w programie To był dzień.  Tak jak mówiłem wcześniej, samo zapisanie tego zwrotu sprawiło mi problemy (lekkie niedouczenie, wiem, wiem…) a co dopiero zrozumienie zwrotu. Jednak już wszystko dobrze! Enfant terrible to po prostu osoba łamiąca wszelkie reguły, nietaktowna.

Apel do Polsat News: proszę was! Nie stawiajcie swoich widzów w takich kłopotliwych sytuacjach jak ta!