Stare czasy

Jechałem samochodem i słuchałem radia. Słucham i słucham, gdy nagle nachodzi mnie refleksja. Nie. Refleksja to trochę za dużo powiedziane. W każdym razie coś mi przyszło do głowy.

Poszukałem kilku makaronizmów w starszym dorobku polskiej sceny muzycznej i kinematografii i oto rezultaty moich poszukiwań, są ich aż… trzy. Wiem, że nie były to bardzo owocne poszukiwania, ale trwały całe pięć minut! To i tak dobrze.

1. Utwór, który słyszałem w radiu: Kombi Nasze randez vous. Już sam tytuł, piosenka też obfituje w dużą ilość randez vous.

2. Utwór T. Love Polish boyfriend.  Nie trzeba niczego dodawać.

3. Film, który wszystkim jest zapewne znany, na który w sumie nie zwróciłem tak bardzo uwagi. Killer. 

Stare czasy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.