Archiwa kategorii: Bez kategorii

21 luty!

Redakcja makaronizmy.pl pragnie przypomnieć wszystkim o Międzynarodowym Dniu Języka Ojczystego! Z tej okazji pragniemy złożyć państwu najlepsze życzenia i przypomnieć o szanowaniu naszego pięknego, ojczystego języka!

Wszystkiego najlepszego!

Stare czasy

Jechałem samochodem i słuchałem radia. Słucham i słucham, gdy nagle nachodzi mnie refleksja. Nie. Refleksja to trochę za dużo powiedziane. W każdym razie coś mi przyszło do głowy.

Poszukałem kilku makaronizmów w starszym dorobku polskiej sceny muzycznej i kinematografii i oto rezultaty moich poszukiwań, są ich aż… trzy. Wiem, że nie były to bardzo owocne poszukiwania, ale trwały całe pięć minut! To i tak dobrze.

1. Utwór, który słyszałem w radiu: Kombi Nasze randez vous. Już sam tytuł, piosenka też obfituje w dużą ilość randez vous.

2. Utwór T. Love Polish boyfriend.  Nie trzeba niczego dodawać.

3. Film, który wszystkim jest zapewne znany, na który w sumie nie zwróciłem tak bardzo uwagi. Killer. 

Stare czasy…

Nadeszły święta

Nadeszły więc Święta Bożego Narodzenia. Pierwsze święta portalu makaronizmy.pl. Czas leci jak szalony moi mili państwo, trzeba z przykrością stwierdzić. Nie jest to jednak czas na zamartwianie się a jedynie na radość z życia i wszechobecne szczęście!

Z tej okazji redakcja makaronizmy.pl chciałaby serdecznie życzyć wszystkim wesołych, spokojnych i rodzinnych świąt, z mnóstwem potraw na stole i mnóstwem szczęścia w sercach. Aby wasze najskrytsze marzenia spełniły się w te święta z nadejściem pierwszej gwiazdki!

Wesołych świąt!

choinka

Photography

Ten oto wpis zamieszczam, gdyż zainspirowałem się wiadomością od pewnej pani, która zwróciła mi uwagę na pewien fakt, z którym spotykam się co jakiś czas, stosunkowo często, a na który nigdy nie zwróciłem większej uwagi.

Chodzi tutaj o słowo photography. Jak trafnie stwierdza nadawczyni wiadomości, ludzie używają tego słowa, żeby poczuć się bardziej profesjonalnie. Gdzie je można spotkać? Na facebook.pl, na blogach internetowych, stronach dla fotografów itp. Dajmy przykład. Pan K robi zdjęcia wyraźnie przeciętne, ale żeby poczuć się jak światowej klasy, profesjonalny fotograf z wieloletnim stażem używa chwytu marketingowego w formie: Pan K Photography.

Od redakcji serdecznie dziękuję nadawczyni wiadomości. Pozdrawiamy.

Trochę hip-hopu

Dlaczego ciągle czepiam się tych biednych raperów polskich? Właśnie dlatego, że to głównie w ich gatunku muzycznym używa się makaronizmów, bo po pierwsze: się rymują, po drugie: brzmią światowo.

Pod lupę bierzemy płytę 52 Dębiec pt. T.R.I.P..

1. Tytuł piosenki: Bellisimo 

2. Piosenka pt. Grawitacja: ,,(…) wersom specyfikacje stanów duszy brzmią na trackach…

3. Piosenka pt. Siła nocnych koszmarów: ,,(…) na bank podejmą próby
stestowania skillów judy…

4. Piosenka pt. Spadłem: ,,(…) koło mego okna kacach hajs zatracają…

Mili państwo, czy potrzeba więcej przykładów? Polski hip-hop zamienia się w rap, a raperzy nie potrafią już nienawidzić tylko zwyczajnie… hejtować.

 

Zwykła lekcja

Już na samym początku przepraszam za zanudzanie państwa kolejnym wpisem ogólnym, ale fakt dzisiaj zaistniały tknął mnie tak bardzo, że muszę koniecznie o tym napisać.

Liceum ogólnokształcące. Lekcja trzecia, może czwarta. Język polski. Siedzę i słucham o lekturze, której niestety przeczytać nie zdążyłem, czyli ,,Przedwiośniu” pana Żeromskiego.      Charakterystyka poszczególnych bohaterów, plan wydarzeń i tego typu rzeczy gdy nagle dowiaduję się, że ,,Cezary miał w domu istną kinder sztube” albo ,,uczęszczał na komunistyczne mitingi„. Nie wiem może na początku XX wieku tak właśnie się mówiło, nie słyszałem o tym. Jeśli nauczyciele języka polskiego wprowadzają nam już do głowy tego typu zwroty to kto nauczy nas poprawnie władać naszym ojczystym językiem? Może jestem już przewrażliwiony i to po prostu taka kolej rzeczy. Mimo wszystko od tamtej pory z przykrością słuchałem reszty wykładu…

Gry komputerowe

Co mnie natchnęło do napisania tego artykułu? Niestety mój komputer nigdy nie był szczytem postępu technicznego więc gry o większych wymaganiach niż Mario czy Bombermania były dla mnie tylko niespełnionym marzeniem, ale za to dla moich kolegów- codziennością…

Zaczyna się zwykła rozmowa o przypadkowej grze internetowej i nagle niczym grad strzał padają takie określenia jak: „słordy”, „aksy”, „szildy” i inne rodzaje broni, które to nasi ukochani gracze zdobyli tego dnia. Później dowiadujemy się jakiego dzisiaj muszą wykonać „kłesta” żeby „wbić sobie lewel„. Tak mogą cały dzień (autentycznie, sam się przekonałem). Makaronizmy w tych rozmowach to dla mnie tylko przykry dodatek… niestety sam rzadko miałem okazję żeby w coś pograć więc nigdy nie odnajdywałem się w tego typu dialogach.

Na koniec spotkania trzeba się rozejść do domu żeby jeszcze trochę „poekspić” (wymienne na wcześniejsze „wbić lewel”). Każdy młody człowiek słyszy to codziennie (nie wiem czy ludzie doroślejsi także mają z tym styczność, ale kto wie).

Apel do młodzieży: używajcie mieczy i łuków bo to co polskie też jest dobre!

http://supernetbooki.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/gracz1.jpg

Random

Oto kolejny z wpisów o charakterze ogólnym.

Szczerze powiedziawszy pierwsza myśl o tym wpisie naszła mnie podczas rozmowy z moim kolegą, który mnóstwo swojego cennego czasu spędza przy komputerze, ale oczywiście go nie marnuje, o nie. Mam tutaj na myśli słówko: random i jego wszelkie odmiany (najbardziej popularną, spolszczoną wersją jest randomowy). W tłumaczeniu dosłownym byłoby to  przypadkowy. Od niego pierwszy raz usłyszałem to słówko kiedy opowiadał mi o jednym z zabawnych filmów na portalu youtube.com. Powiedział mi wtedy, że jest tam pełno „randomowego humoru„. Moda na random nadeszła dla ludzi w wieku od szesnastu do dwudziestu kilku lat. Na prawdę nie zdziwię się jak za niedługi czas usłyszę to słówko gdzieś w mediach.

Nie mam pomysłu na koniec tego wpisu dlatego zakończę go jak najbardziej randomowo.

High life!

Przesiaduję sobie spokojnie na jednym z portali społecznościowych i dostaję wiadomość od mojego dobrego kolegi z linkiem do portalu youtube.pl do piosenki pewnego polskiego rapera. Zakładam, że wysłał mi tą piosenkę bo po prostu go bawiła, mnie osobiście trochę bawi.

Dziki Rap Gra, bo tak nazywa się wykonawca, piosenka to Potrafię latać. Wers, który mnie tak bardzo zainteresował to: ,,Wy myślicie, że mam high life? Źle myślicie!” Od tamtej pory muszę słuchać tej piosenki przynajmniej raz dziennie bo uśmiech na mej twarzy z każdą kolejną sekundą tego kawałka jest coraz szerszy.

Polish Masters

Po ciężkiej podróży naszymi kochanymi, rodzimymi liniami PKP wysiadłem sobie spokojnie na dworcu w Krakowie żeby po pięciu minutach złapać się za głowę i wybuchnąć głośnym śmiechem.

,,Wrocław Polish Masters„. Plakat wielki jak sto diabłów. Turniej na stadionie we Wrocławiu. Po zobaczeniu tego plakatu i całej oprawy graficznej już biegnę na mecz i wydaję moje ciężko zarobione pieniądze. No chyba nie bardzo.