Archiwa kategorii: Reklamy Internetowe

Happy Hour

Nie będę się długo rozwodzić nad tym wpisem, bo tak jak były już podobne, tak pewnie będzie jeszcze dużo takich w przyszłości.

Strona empik. A raczej empik foto. Warto czasem ją przeglądać, żeby dowiedzieć się o nowościach wydawniczych. Znaczy ta pierwsza strona, na tą drugą trafiłem przypadkiem. Co tam znalazłem?

,,Happy Hour! W godzinach od 11:00-12:00” Komentowałem to już kilkukrotnie. Sami państwo wiedzą.

Po prostu fair

Znowu bezpłciowo spoglądam kątem oka na ekran telewizora i oglądam reklamy, które zakłócają mi spokojne oglądanie filmu… nawet odstresować się nie można w spokoju.

,,Bank BHP! Po prostu fair!„. Nowe hasło banku BHP. Już kiedyś pisałem o słówku fair, ale nie do końca pamiętam przy jakiej reklamie lub firmie. Może i jest to ogólnie przyjęty w naszym kraju makaronizm, aczkolwiek od kiedy pracuję nad tymi wpisami takie zwroty aż w oczy kolą.

Fanta city

Reklamy internetowe to rzecz, która nieziemsko mnie wkurza a już wybitnie kiedy znienacka wyskakuje kiedy spokojnie przeglądasz swój ulubiony portal społecznościowy i jeszcze nie da się jej wyłączyć!

Fanta City to jedyne co utkwiło mi w pamięci kiedy nagle reklama zaatakowała mnie kiedy najmniej się jej spodziewałem. Gra internetowa czy co to to jest. W każdym razie zarządowi Fanty w Polsce wybitnie nie chciało się przyłożyć do tej reklamy. Żenada panowie, żenada.

Street Racing

Buszując znowu bezsensu po przeróżnych portalach internetowych natknąłem się na pewną reklamę, którą za sekundę państwu przedstawię.

,,Verva Street Racing w Warszawie” czyli wyścig organizowany przez nasze ukochane stacje Orlen. Oprócz tego panowie z Orlenu zapraszają nas także na Pit Party, na które już się wybieram. Nie mam niestety dzisiaj siły na jakikolwiek ambitny komentarz. Pozostawiam więc państwu pole do popisu.

All inclusive

Dzięki niebiosom, że w poszukiwaniach przeróżnych perełek występujących w bezkresie internetu, mogę liczyć na moją lubą, która właśnie dzisiaj wysłała mi reklamę, której ja nie zdołałem dostrzec do tej pory a była tuż pod moim nosem.

,, Darmowy internet All Inclusive na kartę„. Tak właśnie głosi reklama firmy Play, zapewne państwu znanej. Już dawno oczekiwałem na wpis z tą siecią i akurat ostatnio na moment spuściłem ją z oka. Cóż … każdy popełnia błędy.

Sale w Tchibo

Dodawanie tych wpisów staje się powoli nudne i niepokojące. Zastanowię się nad tym czy nie powinienem dodać konkretnej kategorii pod nazwą Sale.

Tchibo ukazało nam nową reklamę mówiącą o ich wyprzedaży jeśli się nie mylę jeszcze z tego miesiąca: Sale do -60%. Wiem, że wyprzedaż to o wiele dłuższe słowo od sale, ale nie wydaję mi się żeby w reklamie internetowej płaciło się od każdej ukazanej litery.

Poniżej przedstawiam reklamę opisywaną wyżej:

Traderzy

Tuż przed snem kiedy myślałem, że już nic takiego mnie nie spotka nagle natrafiam na reklamę serwisu markets.com

Reklama w języku polskim mówiąca: ,,Możesz zostać Traderem!” Chodzi tutaj o handlarza, kupca. Szczerze powiedziawszy zdziwiła mnie ta reklama, gdyż to pierwszy raz kiedy widzę ten makaronizm. No cóż. Ile to człowiek może się dowiedzieć w internecie.

Poniżej przedstawiam wyżej opisywaną reklamę:

Lajki część druga

Kolejny wpis z serii: ,,wpływ portalu Facebook na język polski”.

Stacja radiowa RMF zorganizowała ostatnimi czasy konkurs, który reklamują w sposób następujący: ,,Bilety za lajki”. To nie pierwszy przypadek użycia tego dość popularnego makaronizmu w reklamach i konkursach.

Miejmy nadzieję, że jeszcze kilka wpisów i,,lajki” znikną z użycia.

Poniżej przedstawiam zdjęcie wyżej opisywanego konkursu:

Wireless

Tylko siadam do komputera włączając automatycznie gadu-gadu i wyskakuje mi znienacka reklama, która paskudzi mi mój jakże pięknie posprzątany pulpit.

,,Ultraszybkie łącze wireless” w nowym iPadzie. Niestety nie jestem znawcą, specem od komputerów, internetu i pochodnych więc na prawdę przez chwilę zastanawiałem się czy umknął mi jakiś etap mojej edukacji, że nie rozumiem pojęcia wireless. Na szczęście później słownik pomógł mi zrozumieć, że to tylko oznacza bezprzewodowy. Jakie szczęście, że słowniki pomagają nam w zrozumieniu „polskich” reklam.

Poniżej przedstawiam reklamę opisywaną wyżej:

Fuel save

Stacje Shell mimo dobrego kamuflażu nie zdołały umknąć mojej uwadze. Reklama znaleziona przypadkiem na jednym z wielu portali internetowych. Dość mały format, ale jakimś cudem przeze mnie dostrzeżona.

,,Fuel save” czyli oszczędzać paliwo.

Lenistwo zostanie więc ukarane negatywnym wpisem. Pierwszy wpis dla stacji paliw.

Poniżej przedstawiam wyżej opisywaną reklamę: